Czasem niewielkie gesty wystarczą, by spełnić czyjeś drobne marzenia. Wczoraj, w słoneczne popołudnie , korzystając z okna pogodowego, spotkaliśmy się przy grillu – jedząc kiełbaski, słuchając muzyki na żywo oraz śpiewając, patrząc w ogień i ciesząc się swoją obecnością.
W gronie bliskich seniorów, wśród rozmów, uśmiechów i wspomnień , niepełnosprawność i starość zeszły na dalszy plan. Liczył się wspólny czas. Tak po prostu. Tak ważnie


